wtorek, 17 czerwca 2014

Arizona

ALOHA

Wiem, wiem, że post miał być 14 ja też tak chciałam, ale mama zabrała laptopa, a mnie bardzo wciągnęła książka "RYWALI" i "ELITA"


Dzisiejszy post jest o bardzo popularnym napoju, który mój "prawie ojczym" pił kiedy był w USA czyli ARIZONA. Od razu mówię, że post nie jest ściągnięty po bloggerce LUCY, bo pomysł na taki post i zapowiedź była o wiele, wiele wcześniej.

Arizona jest to napój wyprodukowany w USA. Butelka jest wzorowana na tradycji japońskiej na co wskazuje drzewo wiśni. Napój jest o wiele zdrowszy niż w Polsce bardzo popularne Nestea czy Lipton. W skład wchodzi miód, który jak kiedyś wyczytałam jest bardzo zdrowy na serce, wątrobę i nerwy. 
W Polsce ukazały się tylko 3 smaki tych zimnych herbatek. Najbardziej popularnym smakiem na całym świecie i z najładniejszą butelką jest "Zielona Herbatka i Miód".
Zielona Herbatka i Miód
Następnym smakiem też nieprzeciętnym stał się "Granat".
Granat
 Napój granat moim zdaniem nie jest zły, ale bardziej osobiście mi smakowała herbatka z miodem.
Trzecim i ostatnim smakiem, który pojawił się w Polsce jest "Borówka", która mi bardzo posmakowała. Nie ukryję ma najgorsze opakowanie, ale mi bardzo smakuje smak.
Borówka



Innymi smakami, które istnieją, ale w Polsce nie pojawiły się to:



Zielona Herbatka z miodem, malinowa, owocowa, winogronowa, pomarańczowa, egzotyczna, kiwi i truskawka, miętowy.
Również jest arbuzowy:          

Arizonę można kupić w Żabce lub Lidlu.

PS. Dziękuję za nominację do LBA.

12 komentarzy:

  1. nie jestem przekonana co do tego produktu, niby smak dobry ale szału ni ma

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi bardzo smakuje ^^
    welcome-in-my-strange-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a gdzie ja mozna kupic bo nigdzie nie widzialam tej herbaty :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pycha :-) najlepsza zielona herbata z miodem <33

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie piłam ale może kiedyś spróbuję, chociaż mnie specjalnie nie ciągnie do takich napoi ;)
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam jedno opakowanie Arizony i żałuje ze kupiłam,
    1%miodu - śmiech na sali, a jeszcze mniej oryginalnej zielonej herbaty !
    poza opakowaniem szału nie robi ;) heheheh

    OdpowiedzUsuń
  7. dobry post :D jakoś średnio mi to pasuje mimo, że ma super opakowania!



    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pewna w 100%, że tylko ja jeszcze nie piłam Arizony... XD
    Fajny post :))
    Obserwuję i zapraszam do mnie http://above-possibilities.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń